Aktualności

Aktualności

15 Czerwiec, 2016
Wywiad z autorem bloga Przemek i maraton!

Wypytujemy Przemka – jak zacząć biegać i dlaczego kleszcze są groźne także dla biegaczy.

 

Dlaczego zdecydował się Pan wesprzeć kampanię „KZM. Szczepimy! Zapobiegamy!”?
Podjąłem taką decyzję przede wszystkim ze względu na cel kampanii. Sam na co dzień zawodowo się zajmuję marketingiem internetowym – zwykle kampanie, które prowadzę są skoncentrowane na poprawie wizerunku marki, generowaniu sprzedaży. Niestety, takie działania w większości przypadków nie zmieniają świata na lepsze. Natomiast kampania „KZM. Szczepimy! Zapobiegamy!” może się przyczynić do zmniejszenia liczby zachorowań na choroby związane z ukąszeniem kleszczy – dlatego kiedy otrzymałem zaproszenie do wsparcia tej akcji, to długo się nie zastanawiałem

 

Czy kleszcze są niebezpieczne również dla biegaczy?
Myślę, że dużo zależy od tego w jakich warunkach jako biegacze trenujemy. Jeśli na co dzień jako biegacz pojawiam się w parkach i lasach częściej niż przeciętna osoba, to siłą rzeczy statystycznie rzecz biorąc jestem bardziej narażony na ukąszenia kleszczy. A kleszcze są niebezpieczne dla wszystkich – nie tylko dla biegaczy.

 

Jak Pan sam chroni się przed kleszczami?
Niedostatecznie… Sam biegam dużo po lasach. Do tej pory przez ostatnie kilka lat nie ugryzł mnie żaden kleszcz, więc nie myślę na co dzień o używaniu jakichś środków chemicznych odstraszających. Ale czas to zmienić – w zeszłym tygodniu kupiłem taki preparat. Teraz trzeba go używać regularnie.

 

Czego nauczył się Pan, dzięki kampanii „KZM. Szczepimy! Zapobiegamy”? Jak zmieniła się Pana wiedza na temat kleszczy?
Przede wszystkim odświeżyłem swoją wiedzę dotyczącą tego, jak sobie radzić, kiedy kleszcz zaatakuje. Zanim natrafiłem na kampanię „KZM. Szczepimy! Zapobiegamy” nie zdawałem sobie sprawy jak wiele różnych chorób mogą przenosić kleszcze – wbrew temu, co wcześniej myślałem, borelioza nie jest ani jedynym, ani głównym zagrożeniem.

 

Dlaczego zaczął się Pan biegać?
W tym roku już minęło 5 lat odkąd regularnie biegam, więc trudno mi sobie przypomnieć, co sprawiło, że zacząłem. Na pewno do tego sportu przyciągnął mnie podziw dla biegaczy. Pamiętałem biegi z podstawówki, kiedy już po jednym kilometrze ledwo zipałem. Z dużym szacunkiem podchodziłem więc do osób, które pokonywały 10 km, półmaraton czy maraton. Wcześniej trochę jeździłem na rowerze – i zdarzały mi się wycieczki, podczas których przejeżdżałem na raz 120 km, ale nie traktowałem tego jako jakiegoś wyczynu. Przebiec maraton – to jest dopiero coś – tak zapewne myślałem parę lat temu.

 

Czy każdy może biegać? Jak zacząć swoją przygodę z tym sportem?
Biegać może większość ludzi, którzy nie posiadają problemów zdrowotnych związanych z układem krążenia, stawami czy kręgosłupem. Wbrew pozorom jest to aktywność mocno obciążająca organizm – dlatego odradzałbym ją np. osobom z dużą nadwagą. Po prostu szkoda stawów. Lepiej najpierw schudnąć (przed wszystkim za sprawą zmiany nawyków żywieniowych) a dopiero później zacząć biegać.

 

Jak zacząć biegać? Nie jest to taka łatwa sprawa, jeśli ktoś nie jest świadomy kilku prostych rzeczy – sam pamiętam, że zanim regularnie zacząłem biegać miałem kilka nieudanych prób. Przede wszystkim trzeba zaczynać od powolnego truchtu – początkujący biegacze mają tendencję, żeby biegać za szybko. Po drugie: bieganie trzeba sobie miarkować – początkowo robi się duże postępy i wiele osób zbyt szybko próbuje biegać po 4-6 razy w tygodniu, bo wydaje im się, że „im więcej, tym lepiej” i kończą swoją przygodę z bieganiem kontuzją po kilku miesiącach. Po trzecie: zachęcam do znalezienie wśród znajomych jakiegoś biegacza, który zabierze nas ze sobą na mały trening – bieganie z innymi jest o wiele łatwiejsze

 

Jakie są Pana największe sportowe marzenia? W jakim maratonie chciałby Pan wystartować?
Moje sportowe marzenie jest prozaiczne. W mniejszym stopniu interesuje mnie ustanowienie jakiejś życiówki na 10 km czy w maratonie. To, czego bym sobie życzył, to, abym za 5, 10 czy 20 lat wciąż był aktywny sportowo. A do tego potrzebne są dobra organizacja czasu, zdrowie oraz motywacja. Póki co, w maratonie startowałem jedynie w Polsce – dlatego myślę, że każdy zagraniczny maraton rozgrywany chociażby w innym dużym europejskim mieście byłby dla mnie sporą atrakcją.

 

Dlaczego zaczął Pan prowadzić bloga?
Zawsze miałem skłonność do dzielenia się swoimi przemyśleniami czy wiedzą w Internecie – w momencie kiedy zacząłem pasjonować się bieganiem, stwierdziłem, że zacznę pisać również o bieganiu. Początkowo traktowałem bloga jako taki dzienniczek – miejsce, w którym mogę umieszczać relacje z zawodów, opisywać postępy w treningu. Dopiero później zacząłem pisać teksty, które mogą interesować szerszą grupę osób Dzięki Przemekimaraton.pl poznałem wiele innych zakręconych pozytywnie na punkcie biegania osób, więc z perspektywy czasu cieszę się, że w 2011 roku wpadłem pomysł na założenie bloga o bieganiu!

 

http://przemekimaraton.pl/
https://www.facebook.com/PrzemekIMaratonBlog/?fref=ts

Fundacja Aby żyć

ul. Mogilska 40

31-546 Kraków

 

KRS: 0000276006

NIP: 675-13-59-851

REGON: 120435736

Adres do korespondencji:

ul. Krasińskiego 1/638

DH Jubilat

31-111 Kraków

 

Kontakt w sprawie kampanii:

kzm@abyzyc.pl

Fundacja posiada status Organizacji Pożytku Publicznego